Cztery zasady dobrej spiżarni
Najłatwiej zapamiętać cztery słowa: chłodno, sucho, ciemno i szczelnie. Produkty sypkie najlepiej trzymać z dala od kuchenki, piekarnika, grzejnika i miejsca, na które pada słońce. Nie warto też ustawiać zapasów nad czajnikiem lub zmywarką, ponieważ para wodna zwiększa wilgotność. Po otwarciu opakowania należy je dokładnie zamknąć. Jeśli paczka nie ma zamknięcia strunowego, można przesypać zawartość do czystego i suchego słoika albo pojemnika przeznaczonego do żywności. Dobrym zwyczajem jest zapisanie na nim daty otwarcia.
Jak przechowywać orzechy?
Orzechy i bakalie zawierają naturalne tłuszcze, dlatego źle znoszą wysoką temperaturę i długi kontakt z powietrzem. Jeśli używamy ich regularnie i szybko zużywamy opakowanie, wystarczy chłodna, zacieniona szafka. Większy zapas można przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku, aby orzechy nie przejmowały zapachów innych produktów. Szczególnej uwagi wymagają orzechy włoskie. Jeśli pojawia się mocno gorzki smak lub nieprzyjemny, „stary” zapach, lepiej zrezygnować z ich jedzenia. Orzechów nie warto też siekać na wiele tygodni do przodu. Rozdrobnione szybciej tracą aromat.
Pestki i nasiona lubią chłód
Podobne zasady dotyczą pestek, nasion i ziaren. Pestki dyni, słonecznika czy sezamu najlepiej chronić przed światłem, wilgocią i ciepłem. Po otwarciu zawsze warto sprawdzić zalecenia producenta na etykiecie. Jeśli używamy pestek codziennie, praktycznym rozwiązaniem jest przesypanie małej porcji do słoika, a resztę pozostawić dobrze zamkniętą. Nie mielmy nasion na duży zapas. Po rozdrobnieniu mają większy kontakt z powietrzem, dlatego szybciej tracą smak i aromat. Najlepiej mielić tyle, ile potrzebujemy do aktualnego posiłku.
Jak przechowywać kasze?
Kasze są mniej wrażliwe na temperaturę niż orzechy, ale łatwo chłoną wilgoć i obce zapachy. Po otwarciu warto przełożyć je do szczelnego pojemnika i ustawić w suchej szafce. Nie powinno się dosypywać nowej kaszy do resztek starej bez sprawdzenia ich jakości. Lepiej najpierw zużyć wcześniejszy zapas, umyć i dokładnie wysuszyć pojemnik, a dopiero potem wsypać nową porcję. Dobrym sposobem na porządek jest ustawianie produktów według zasady „pierwsze weszło, pierwsze wychodzi”. Starsze opakowania stawiamy z przodu, nowsze z tyłu. Dzięki temu łatwiej uniknąć paczek zapomnianych na wiele miesięcy.
Bakalie - uwaga na wilgoć
Suszone owoce mogą też chłonąć wilgoć z otoczenia. Po otwarciu najlepiej przechowywać je w szczelnym opakowaniu, zgodnie z zaleceniami na etykiecie. Zawsze używajmy suchej łyżki lub czystej dłoni. Mokre sztućce mogą wprowadzić do opakowania wilgoć. Jeśli bakalie zmieniły zapach, pojawiła się pleśń lub nietypowy nalot, nie należy ich jeść. W przypadku produktów spożywczych warto kierować się nie tylko terminem na opakowaniu, ale także wyglądem, zapachem i informacjami producenta.
Mała jesienna spiżarnia bez bałaganu
Nie trzeba mieć osobnego pomieszczenia, aby dobrze przechowywać zapasy. Wystarczy jedna sucha szafka, kilka szczelnych pojemników i prosty system. Kupujmy ilości dopasowane do tempa zużycia, zapisujmy datę otwarcia i regularnie przeglądajmy zawartość szafek. Dzięki temu orzechy, pestki, kasze i bakalie dłużej zachowają dobrą jakość, a przygotowanie jesiennych śniadań, zup i wypieków będzie znacznie łatwiejsze.